Prowadząc niewielką firmę mamy do czynienia z większym ryzykiem niewypłacalności. Związane jest to nie tylko z kapitałem jakim obracamy, ale też całym wyposażeniem firmy i możliwościami kredytowymi.

Zanim zaczniemy wydawać
Dużo młodych przedsiębiorców zachłystuje się pierwszymi dodatnimi bilansami i sądzi, że tak będzie już zawsze. Niestety, własna firma, to nie etat i musimy liczyć się z tym, że raz jest lepiej raz gorzej. Dlatego w czasach dobrych powinniśmy zbierać i inwestować pieniądze, aby bez większych problemów przetrwać czasy złej koniunktury.

Upadek może zdarzyć się każdemu

Jeśli się nam nie powiodła inwestycja to znak, że jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenie i naszym zyskiem jest wyciągnięcie z tej sytuacji jak najwięcej wniosków. Bardzo wielu przedsiębiorców posiadających obecnie ogromne firmy i odpowiadających za tysiące ludzi pracujących w nich, w przeszłości bankrutowało. Ich siła polega na tym, że wyciągnęli wnioski i nie dali się drugi raz tak zaskoczyć.

Rynek rządzi się swoimi prawami

Im prędzej zdamy sobie z tego sprawę, tym szybciej uda się nam dojść do optymalnej sytuacji finansowej w firmie. Wystarczy spojrzeć na kryzys sprzed dekady, aby zobaczyć, że nawet duże firmy nie są odporne na trudne sytuacje.

Przyczyny problemów finansowych działalności gospodarczych

Przeglądając raport na temat bezpieczeństwa finansowego małych firm opracowanego przez SMEO i ERIF (Biuro Informacji Gospodarczej) możemy wyczytać, że kłopoty finansowe w działalnościach gospodarczych były spowodowane:

  • 42 % nieregularne przychody (przydaje się poduszka finansowa);
  • 39 % zbyt małe przychody (niedoinwestowany marketing, niskie ceny, brak klientów);
  • 34% wysokie koszty prowadzenia działalności;
  • 26% utrata płynności;
  • 18% utrata klientów;
  • 9% niedoszacowanie kosztów zlecenia.

Jak widzimy z powyższego, brak regularnego dopływu gotówki i narzucone z góry opłaty comiesięczne sprawiają, że finansowe bezpieczeństwo firmy jest zagrożone. Jak z tego wybrnąć?

Fundusz bezpieczeństwa daje nam płynność finansową

Utrata płynności finansowej w małej firmie prowadzi do znacznych problemów. Często jest też powodem likwidacji działalności. Jest oczywiście kilka sposobów na poradzenie sobie z takimi kłopotami. Pierwszy z nich, to odkładanie części zapracowanych kwot na konto.

Wybór odpowiedniego biznesu

Odpowiednia gałąź gospodarki to najistotniejszy z punktów, jaki musimy rozważyć jest wybór biznesu. Powinien być podyktowany racjonalną podstawą zaspokojenia potrzeb klienta. Najlepiej jeśli jesteśmy ze swoim produktem konkurencyjni. Musimy też odpowiednio go zaprezentować, aby ludzie przeszli do nas, a nie pozostali przy swoim dotychczasowym sprzedawcy/usługodawcy.

Zbyt małe przychody

Podpunkt na temat niskich przychodów wiąże się często z niedoszacowaniem kosztów zlecenia. Warto wcześniej dobrze zbadać konkurencję i ewentualne możliwości rabatowe towarów, aby oferować dobrą cenę, jakość i jeszcze na tym zarobić.

Zbyt wysokie koszty działalności

Jeśli to jest naszą przysłowiową kulą u nogi sprawdźmy inne rozwiązania. Przecież DG to nie jedyna forma prowadzenia firmy dostępna w naszym kraju. Najlepiej zrobić analizę z naszym doradcą, który w razie wątpliwości będzie nam potrafił wskazać plusy i minusy każdej z nich. Wtedy łatwiej wybrać najbardziej optymalną opcję dla siebie.

Jeśli głównym naszym problemem jest odejście od nas klientów kluczowych również musimy zrobić analizę. To nam da pogląd na to, co jeszcze musimy dopracować. Zawsze, jeśli potrzebujemy zlecenia, możemy poszukać takowego na platformie pośredniczącej. Zysk z niego nie będzie tak duży, ale lepszy niż żaden.